Odpowiedzialność dyrekcji szkoły za dane zawarte w piśmie z sądu rodzinnego
Prezes UODO udzielił upomnienia szkole w miejscowości Z. za publiczne przypisanie rodzicom ucznia autorstwa anonimu napisanego do sądu rodzinnego przez kogoś ze wspólnoty szkolnej w sprawie tego, co dzieje się w jednej z klas.
Sąd rodzinny w Z. przekazał szkole anonimowe pismo opisujące problem placówki (dotyczyło agresywnych zachowań uczniów w klasie). Na zebraniu rodziców dyrektorka ogłosiła, kto jej zdaniem to pismo napisał. Przypisała jego autorstwo rodzicom, którzy doprowadzili do zwołania zebrania w sprawie zachowania dzieci w klasie. Ostrzegła, że informowanie o problemach uczniów doprowadzi do sądowej i policyjnej ingerencji w życie rodzin. Wskazani przez nią rodzice zaprotestowali. A potem poskarżyli się do UODO – podkreślili, że nie są autorami tego pisma. Mówili o tym zresztą na zebraniu. Zgłaszali też, że niezgodne z prawem jest ujawnianie treści pisma sądowego na forum klasy, skoro żaden z rodziców nie jest jego autorem ani nie zostało doręczone żadnej osobie wymienionej w jego treści.
Po zbadaniu sprawy UODO stwierdził, że dyrekcja szkoły po otrzymaniu pisma z sądu stała się administratorem danych osób wymienionych w tym piśmie. Jednak mogła te dane przetwarzać wyłącznie w celu, dla jakiego została zobowiązana przez sąd, a więc sporządzenia opinii na temat konkretnych dzieci. Powiadomienie rodziców o wpłynięciu anonimu do sądu oraz poinformowanie o treści i przypisywanie autorstwa stanowiło naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych.
Okoliczności te potwierdzają, że przetwarzanie danych osobowych skarżących podczas zebrania, stanowiło naruszenie art. 6 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 lit. a i lit. b RODO.
Sygnatura sprawy: DS.523.2738.2023
