Zgodę na przetwarzanie wizerunku dziecka rodzic musi wyrazić świadomie
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych upomniał spółkę prowadzącą salę zabaw, która użyła wizerunku dziecka na voucherach zapraszających na wydarzenie. Wbrew twierdzeniom firmy, Prezes UODO ustalił, że nie uzyskała ona na to wymaganej zgody rodziców, ani nie mogła wykazać innej podstawy prawnej przetwarzania.
Sprawę zainicjowała skarga ojca dziewczynki wniesiona do UODO. Zwracał w niej uwagę, że ani on, ani jego żona nie wyrazili zgody na używanie wizerunku córki w celach promocyjnych firmy, a mimo to znalazło się ono na voucherze zapraszającym na „cały dzień wspólnej zabawy”. Jak się okazało w trakcie postępowania, zdjęcie zostało zrobione podczas imprezy urodzinowej innego dziecka. Były to tzw. urodziny pokazowe, w ramach których organizator (rodzice jubilata) nie ponosili żadnych kosztów w zamian za zgodę na wykorzystanie zdjęć ich dziecka oraz gości przez spółkę w celach promocyjnych.
Zdjęcie zrobione na urodzinach kolegi używane do autopromocji
Firma powoływała się na zapisy w swoim regulaminie przewidujące, że korzystanie z sali zabaw jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na utrwalanie wizerunku i użyciem go w celach promocyjnych. Ponadto organizatorka imprezy urodzinowej zobowiązała się powiadomić rodziców innych uczestników, że w jej trakcie będą wykonywane w tym celu zdjęcia. Skarżący wskazywał jednak, że był świadomy jedynie iż zrobiono zdjęcie grupowe, tymczasem na wspomnianym voucherze znalazło się wyraźne, portretowe zdjęcie jego córki.
Gdy skontaktował się ze spółką, ta poinformowała, że zgody na przetwarzanie wizerunku podczas rzeczonego wydarzenia zbierał manager, który już nie pracuje dla tej firmy. Wskazała też, że nie przetwarza innych danych osobowych dziecka Skarżącego. Wszystkie vouchery, których do tej pory nie rozdano potencjalnym klientom, zostały też przez spółkę zniszczone. Potraktowała ona bowiem wiadomość od Skarżącego jako wycofanie zgody na wykorzystanie wizerunku.
UODO: zgoda musi być wyraźna, ale nie jest jedyną podstawą przetwarzania
Ustalając stan faktyczny, Prezes UODO doszedł do wniosku, że Skarżący nie mógł cofnąć zgody na przetwarzanie wizerunku, gdyż nigdy jej nie wyraził. Powoływanie się tu na zapis regulaminu jest nieskuteczne, gdyż ojciec dziewczynki nigdy nie kupił usługi u tej firmy (to nie on też organizował urodziny). Nie zawarł z nią więc umowy a co za tym idzie: nie akceptował regulaminu. Ponadto, w uzasadnieniu decyzji Prezes UODO podkreślił, że zgoda musi być wyrażona wyraźnie i świadomie. Oznacza to, że podmiot jej udzielający musi wiedzieć, na jaki zakres przetwarzania danych się godzi. Sama informacja przekazana przez rodzica organizującego przyjęcie, że podczas wydarzenia będą wykonywane zdjęcia, nie oznacza jeszcze, że Skarżący wyrazili zgodę na przetwarzanie danych osobowych swojego dziecka w rozumieniu art. 4 pkt 11 RODO.
Organ nadzorczy zwrócił przy tym uwagę, że zgoda nie jest jedyną dopuszczalną podstawą prawną przetwarzania danych przewidzianą w RODO. Sam jej brak nie oznaczałby jeszcze naruszenia zasady legalności z art. 5. Jednak w tym wypadku nie można dopatrzyć się żadnej innej podstawy prawnej. Spółka nie działała w celu wykonania umowy, gdyż – jak wskazano – nie zawarła jej ze Skarżącym. Przetwarzanie nie wynikało też z konieczności realizacji obowiązku prawnego, działania w interesie publicznym lub realizacji władztwa publicznego. Nie było też niezbędne dla ochrony żywotnych interesów osoby, której dane dotyczą. Jedyną wchodzącą w grę przesłanką byłby uzasadniony interes administratora. W tym wypadku jednak również Prezes UODO uznał, że podstawowe prawa i wolności córki Skarżącego są nadrzędne wobec tego interesu, jakim jest promocja własnej działalności spółki. Wobec tego organ nadzorczy uznał, że doszło do przetwarzania danych osobowych bez podstawy prawnej.
DS.523.702.2024
